Teraz jest 25 września 2017, o 10:55

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 5 lutego 2016, o 10:58 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lutego 2008, o 17:22
Posty: 2544
Obrazki: 0
Lokalizacja: z daleka
Pochwały: 77
Płeć: Kobieta
Panie Sołtysie stokrotne dzięki za gruntowne wyjaśnienia. Nie powiem, że tak ad finem popieram projekty przekształceń i strategię rozwoju sportowo – kulturalnego naszej wsi, ale jak to naucza mądrość ludowa naszych dziadów : jeszcze się taki nie urodził, coby wszystkim dogodził. Jednakowoż dzięki za kompleksowe objaśnienia.

Zielone Wzgórze napisał(a):
-i bardzo dobrze.Przynajmniej bezpiecznie.

Jak widać niezaprzeczalną prawdą jest, iż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Twoja, można by rzec : płaszczyzna widokowa znajduje się (tu uszczknę od Thomasa Hardy'ego) – „daleko od zgiełku”.
Ciekawam wielce jestem co byś powiedziała, gdyby to bezpośrednio przed oknami Twojego domostwa te bisurmanienie i harce obłąkańcze odbywały się. Takoż napisałabyś : < ” i bardzo dobrze” > ?

_________________
Bierz z przeszłości nie popioły, tylko ogień.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lutego 2016, o 17:36 
Offline
-

Dołączył(a): 26 listopada 2015, o 15:52
Posty: 130
Lokalizacja: Tam gdzie rosną poziomki.
Pochwały: 1
Wiek: 59
Płeć: Kobieta
Zosia napisał(a):
gdyby to bezpośrednio przed oknami Twojego domostwa te bisurmanienie i harce obłąkańcze odbywały się. Takoż napisałabyś : < ” i bardzo dobrze” > ?
-Jak to przed oknami? Chodziło mi o "stary "plac zabaw,nad wyraz bezpieczny i utrzymany na bieżąco w przyzwoitym stanie i miejsca w przydomowych ogródkach.
Co do quadów,to już się na ten temat krytycznie wypowiedziałam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lutego 2016, o 07:20 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lutego 2008, o 17:22
Posty: 2544
Obrazki: 0
Lokalizacja: z daleka
Pochwały: 77
Płeć: Kobieta
Zielone Wzgórze napisał(a):
Jak to przed oknami? Chodziło mi o "stary "plac zabaw

A co mi do aktywności, nawet tej andrusowskiej, która to odbywa się na terenie dla niej wydzielonym ?! Niechże tam dzieciaczki ( :053: ), zbytkują i swawolą do woli, chociażby i nawet w Hunów od Attyli czy osmańskich janczarów zabawiać się mieli. To sprawa kurateli i dozoru nad nimi. Dla mnie i jak przypuszczam – dla wielu innych mieszkańców wsi, udręką są ancymonki i huncwoty w wieku szkolnym, którzy bisurmanią i zbytkują na publicznych drogach i ugorowych, przedbudowlanych działkach, nie dając baczenia na to, iż innym współmieszkańcom mir domowy zakłócają. O to mi chodziło i o tym wyraźnie napisałam.

_________________
Bierz z przeszłości nie popioły, tylko ogień.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lutego 2016, o 11:08 
Offline
-

Dołączył(a): 26 listopada 2015, o 15:52
Posty: 130
Lokalizacja: Tam gdzie rosną poziomki.
Pochwały: 1
Wiek: 59
Płeć: Kobieta
No,dobrze.Teraz rozumiem. To już faktycznie niech uda się z tym boiskiem o którym nam mlii napisał. Jak widać każdemu inny rodzaj hałasu przeszkadza.Mnie np.graj pudła czy szczekające bez umiaru pieski.Tudzież pojazdy jedno i dwuśladowe po tuningu,jeżdżace głośno i niszcące drgi.
Dzieci jako takie nie.I nie wynika to z odległości od ich miejsc harców. Może raczej stąd,że ja też dzieciństwo na wsi spędziłam,gdzie dzieci bawiły się poza podwórkami.Jednak po zastanowieniu się,przyznaję,ze nie przy tak gęstej zabudowie jak to bywa w niektórych miejscach w Sopieszynie. To była typowa wioska z rozrzuconymi w terenie gospodarstwami. Jednakże rozumiem,że komuś mogą doskwierać.
Próbowałaś rozmawiać z rodzicami tych dzieci? Ongiś jak mój pies szczekał nie tylko w dzień,ale i w nocy,a ja tego absolutnie nie słyszalam-bo wiadomo,to na moim podwórku,przyszła do mnie mieszkanka ze wsi i grzecznie poprosiła o dopilnowanie pieska,aby ludzi nocami nie budził,a wieczorami i rankami dał odpoczać mieszkańcom.
Jak rzekła,tak zrobiłam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lutego 2016, o 09:42 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lutego 2008, o 17:22
Posty: 2544
Obrazki: 0
Lokalizacja: z daleka
Pochwały: 77
Płeć: Kobieta
To sprawa bieżąca ;)

W moim ogrodzie zakwitły przebiśniegi, od paru tygodni słychać klangor żurawi, a i klucz dzikich gęsi widziałam. Konkludując – wiosna już tuż tuż, a tym samym tylko patrzeć jak prace polowe ruszą z kopyta. Stąd też i mój list otwarty do sopieszyńskiego włościanina gospodarza, niechluja i flejtucha.
Cny Cmetho, jeśli i w tym sezonie, podobnie jak jesienią, zamiarujesz łajno i odchody z kurnika wraz z resztkami kurzych trucheł, na swoje pole wywozić, daj większe baczenie na zabezpieczenie kurzaka w czasie transportu po publicznej drodze. Jesienią zmuszona byłam (i nie tylko ja) przez dłuuugi okres czasu do grzęźnięcia w odrażających ekskrementach i potykania się o resztki ptasich zezwłoków. Żadne deszcze nie zdołały spłukać tej pioruńsko cuchnącej brei, przy której obornik i gnojowica razem wzięte niemalże woń J'adore od Dior’a roztaczają. Napomknę, iż mam rozeznanie kto był sprawcą tego czynu występnego, bo wiem czyje grunty „nawóz” ten zasilił. Jeśli więc i nadchodzącej wiosny sytuacja się powtórzy, zawezwę SANEPID. I proszę sobie podśmiechujek nie robić, bo znając regionalne korelacje, na pewno ten wejherowski ominę. Gwarantuję także, że lokalne media, spragnione chryj niczym kania dżdżu, wezmą na tapetę tę hecę, a jak się dobrze poszpera, to i stosowny paragraf się znajdzie. Zaznaczam – to nie groźba, to jedynie dobrotliwe ostrzeżenie i przestroga.

_________________
Bierz z przeszłości nie popioły, tylko ogień.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 kwietnia 2017, o 08:07 
Offline
-

Dołączył(a): 13 marca 2011, o 10:05
Posty: 101
Lokalizacja: z bardzo daleka
Płeć: Mężczyzna
Dawniej w niedziele wykonywano różne prace w ramach tzw.czynu społecznego.
Czyżby znowu te czasy wróciły?
Już w kolejną niedziele od samego rana we wsi słychać działania dekarzy,pilarzy itp.
Rozumiem,że wśród nas są niewierzący,ale to nie znaczy,że mają zakłocać nam wierzącym spokój w niedzielę.
A jeśli wśród pracującyh są tacy,którzy chcieliby iść do kościoła,to chyba mogą mieć z tym trudności.
Nawet w PRL,jak już trzeba było w niedzielę pracować na budowie czy w polu,to dopiero po sumie podejmowano takie prace.
Usciślę,że jedynie pilna praca w polu ,była usprawiedliwieniem dla pracy w dzień świąteczny.
A w Niedzielę Palmową,tak jak jest dzisiaj żadna praca nie była usprawiedliwiona.
Ateiści czy też ludzie innej wiary ,szanowali nasze uczucia.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL