OGŁOSZENIE
Teraz jest 16 października 2018, o 09:07

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 22 lipca 2015, o 08:01 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwietnia 2008, o 15:01
Posty: 4144
Obrazki: 2
Lokalizacja: pomorski ciemnogród
Pochwały: 91
Wiek: 45
Płeć: Mężczyzna
JohnyJohn napisał(a):
w linku ktory dałem jest wytlumaczenie i pare innych przesłań(nad tekstem). A strona Wingmakers pojawila sie ok 98r w sieci.(amerykanska wersja oryginalna) Nie wiem kiedy i gdzie powstało to wszystko. W ponizszym filmiku słychac samego Jamesa który sie za tym kryje.. https://www.youtube.com/watch?v=n0BqQ7SAslg


OK znalazłem. to taki wstęp do zaciekawienia i zbudowania sekty?

"Pytanie 1 – Skąd, lub od kogo, pochodzi materiał stanowiący materiały WingMakers?

Latem 1998 skontaktowała się ze mną kobieta, która oznajmiła iż zapoznała się z przebiegiem mojej pracy w South Bay Group (firma konsultingowa) i postanowiła wynająć mnie do opublikowania oraz opieki nad stroną internetową o „niecodziennej” zawartości. Powiedziałem jej, że chciałbym przejrzeć wspomnianą zawartość i o ile nie dopatrzę się w tym niestosowności, postaram się jej pomóc.

Wysłała mi 4 CD, które następnego dnia dotarły do mojego biura. Na dyskach znajdowało się blisko tysiąc stron materiału tekstowego, pliki graficzne (dzieła sztuki), muzyka (cyfrowe pliki poglądowe), oraz inne materiały stanowiące części składowe strony internetowej. Następnie otrzymałem dodatkowe dyski z nową zawartością (głównie materiały na książkę).

Dokładne źródło materiałów obleka mgiełka tajemnicy. Jednakże, w lutym 2001 roku, pojawiła się osoba o pseudonimie „James”, która ujawniła iż jest całościowym twórcą wszystkich materiałów zawartych na tej stronie."

_________________
Jeżdżąc na rowerze ,często na swojej drodze spotykam maniaków ,wariatów jadących bez opamiętania ,na złamanie karku.............aż trudno mi się ich wyprzedza .........


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lipca 2015, o 09:23 
Offline
-

Dołączył(a): 16 października 2007, o 00:08
Posty: 128
Obrazki: 6
Lokalizacja: Wejherowo
Wiek: 33
Płeć: Mężczyzna
z sekta to nie ma nic wspólnego, nie mają swojego kościoła, ani cyklicznych spotkań :) To takie nowoczesne podejście do wiary, bardziej bezpośredniej, znacznie inne od treści biblijnych skierowanych do dawnej i prostszej mentalności ludzkiej sprzed 2tys lat. Jest wiele nurtów wiary, ale nie liczą sie drogowskazy a cel podróży który w każdym wartym uwagi nurcie jest ten sam. Odnaleźć Boga. Wiele rzeczy jeśli chodzi o nurt Wingmakers mi sie nie spodobało ale te przesłania dostępne pod wcześniejszym linkiem przypisane Boskości spodobały się. Pojawia się coraz więcej owych drogowskazów, np. książek zawierających natchnione treści. Ostatnio natrafiłem na 2 polskich autorów "Rozmowy z Bogiem" (nie amerykańska "Rozmowa z Bogiem") Bogdana Wołyńca oraz "Pierwsze Kroki ku Miłości" Daniela Ostoi.

Poniżej parę fragmentów z drugiej książki stworzonej w stylu Pytanie-Odpowiedź..



"Tak, jak wspaniale potrafi się układać sytuacja w ciągu dnia: spotykam ludzi, z którymi powinienem porozmawiać, a wcześniej "bez wyraźnego powodu" studiuję jakąś książkę i materiał stamtąd właśnie przydaje się w rozmowie... Wiesz o wszystkim i dbasz o wszystko.

Tak, tak właśnie czynię. Ludzie nazywają to przypadkiem, zbiegiem okoliczności, szczęściem, losem, rozmaicie. A ci, którzy wiedzą, mówią, że za tymi wszystkimi wydarzeniami, pozornie bez związku, stoi mądra i kochająca Siła. Bóg. I ci mają rację.

Czyli właściwie gdzie spojrzę, widzę Ciebie. Komputer, biurko, ściany, drzewa za oknem. To Ty.

Tak, to jestem Ja. I ty, czytający te słowa, jesteś częścią Mnie. Jestem jeszcze dla ciebie nieznaną siłą, jeszcze wydaje ci się, że jestem kimś odrębnym, ale tak nie jest.
Już widzę dzień, gdy rozpoznasz Mnie w twym sercu i pozwolisz Mi się poprowadzić wprost do Mego domu. Przyszedłem dziś, aby ci powiedzieć i podkreślić to, że jesteśmy jednością - Ja wewnątrz ciebie i ty wewnątrz mnie. To Ja pozwalam twemu sercu bić i oddychać twoim płucom. Nie jesteśmy oddzieleni i nigdy nie byliśmy, jedynie myślisz, że jest inaczej. Już widzę dzień, kiedy staniesz się całkowicie świadomy naszej wewnętrznej jedności.
Do tej pory pozwalałem ci utrzymywać w umyśle wrażenie odrębności ode Mnie, ale dzisiaj chcę, abyś wiedział, że czas twojego rozbudzenia jest bliski. Daję ci teraz impuls do dalszego rozwoju duchowego i poszukiwań, tak abym dzięki wysiłkowi zewnętrznemu mógł cię doprowadzić do zjednoczenia z twym wnętrzem. Ze Mną. Chcę ci także powiedzieć o Mojej decyzji większego, niż miało to miejsce do tej pory, przejawienia się przez ciebie i twoje życie.


Przyznam, że jestem nieco zdziwiony jasnością i siłą Twojej wypowiedzi. Zazwyczaj odbieram Cię łagodniejszego.

Ta książka jest jedynie w niewielkim stopniu przeznaczona dla ciebie. Pewne rzeczy muszę powiedzieć dobitnie, inaczej nie dotrą lub pozostaną niejasne i wątpliwe. Ona jest drogowskazem, który wskazuje drogę ku Światłu zbłąkanym sercom, umysłom i duszom. Taki jest jej cel. Dość już niewiedzy, dość cierpień, wojen i zamętu. Nadchodzi czas prawdy, szczęścia, radości, wesela, powitania dawno nie widzianego Ojca i stęsknionej Matki. To czas poprzedzający radość, jakiej jeszcze ten świat nie zaznał. Czas poprzedzający przyjście Boga na Ziemię przez rozbudzenie się w milionach serc, dusz i umysłów. Cieszcie się, bo jest z czego.

Przyznam się szczerze, że od tak dawna nie myślałem o przyszłości.

Wartość myślenia jest bardzo ograniczona.

Więc tak będzie wyglądała Nowa Era?

Tak, tym razem nie nowa religia, ale rozbudzenie wewnętrzne. Zrozumienie, że Bóg był tu przez cały czas i że jest On Miłością. Miłością. MIŁOŚCIĄ. Życie stanie się rajem, dnie wypełni ekstaza szczęścia i zrozumienia, a wszystko przenikać będzie niewyczerpana, niegasnąca, niepojęta, a jednocześnie tak bliska - Miłość. Bóg.

Z jednej strony jesteś tak czuły i kochający, Twoja skromność wielokrotnie robiła na mnie piorunujące wrażenie, ale potrafisz też być twardy jak diament.

Jestem wszystkim, co wymieniłeś, jak również pauzą i milczeniem wskazującym na To.
Cenię skromnych ludzi, to bardzo wartościowa i tak rzadka dziś cecha. Sprawicie mi radość, jeśli zaczniecie ją kultywować.


Co moglibyśmy zrobić w tej sprawie?

Ludzie powinni zacząć od uświadomienia sobie konieczności bycia skromnym. Skromność wobec Boga jest siostrą duchowości. Bez skromności nie ma duchowości. Uniwersalną wskazówką jest prośba do Boga, aby pomógł w wykształceniu tej cechy. Setki kłopotów każdego dnia można by uniknąć, gdyby ludzie byli tylko troszkę skromniejsi i tak nie unosili się ego.
Jesteście jak balony napompowane sobą do granic możliwości. To ciśnienie ego sprawia, że nie widzicie nic poza samymi sobą. Wszystko wam umyka: radość, szczęście, miłość, wszystko składacie na ołtarzu własnego ego. Wasz sposób zachowania się, ubierania, wystrój domów, cały tak zwany dorobek cywilizacji jest nastawiony na podkreślanie i wzmacnianie ego. Droga ku Bogu wiedzie w przeciwną stronę. Spuśćcie trochę powietrza, dajcie odetchnąć sobie samym, sobie nawzajem, Mnie i przyrodzie. Nie bądźcie tacy ważni, naprawdę nie macie ku temu powodu. Osobiste dokonania, wynalazki, nowe idee, wykształcenie i majątki, wszystko dostaliście ode Mnie. Ziemię z jej dobrami do zagospodarowania, niebo do wpatrywania się i budzenia tęsknoty za Nieskończonym. Wszechświat do poznawania i niesienia dobra i miłości.
Więcej pokory, więcej skromności moje dzieci. Zważcie na me słowa, bo poruszyłem tutaj bardzo ważny punkt.
Przedstawię go za pomocą równania:

Ja + ty = 1

Jeśli więc ty jesteś, Ja muszę w tym równaniu być zerem. Innymi słowy im więcej ciebie, tym mniej Mnie, i oczywiście odwrotnie. Gdy małe "ja" znika otwiera się przestrzeń, niebiosa, pojawiam się Ja. Pojawia się Mądrość, Miłość i Moc. Sam Bóg.



Mam świadomość, że bardzo brakuje nam pokory i skromności. Jak możemy się ich nauczyć?

Pamiętajcie, że Nauczyciel jest zawsze z wami. Pamiętajcie, że wasz Nauczyciel jest Miłością. Jest i patrzy, i gdy tylko zwrócisz się do Niego, pomoże ci w każdej sprawie. Pamiętaj, że jest powiedziane: "Proście, a dostaniecie". Proście więc. Ja jestem, słucham i słyszę. Zwykle nie odpowiadam natychmiast, choć i to się zdarza. Odpowiadam sytuacją, splotem okoliczności, snem, książką, spotkaniem. Tym właśnie jestem. Tak działa Moja Miłość i to są Jej znaki. Słuchajcie, a usłyszycie Moją podpowiedź."



"Miłość to Istota Boga.

- Miłość to Istota Boga.

Nie możesz zmienić swojej istoty.

- Tak, poza miłością nie ma tu nic.

Czy również umiesz stworzyć nicość?

- Oczywiście, to się robi.

Masz cudowne poczucie humoru. A jeśli byś chciał się zmienić?

- Nie mógłbym, miłość potęguje miłość i tak bez końca. Jak się raz zacznie, to nie da rady skończyć.

Nie wiem, co powiedzieć.

- Nic, po prostu wysłuchaj, co Ja chcę powiedzieć. Nie jestem w stanie naruszyć Mojej Istoty.

Czy jest ktoś lub coś ponad Tobą?


- Te pojęcia nie mają sensu w Moim świecie. Nie ma nic ponad i poza Miłością. Jest ona Esencją Wszechświata i Jego Stwórcą i nie ma nic ponad Nią, żadnej innej substancji, cechy i Znaczenia. Jest Ona Najwyższym ze Znaczeń, Najgłębszym i najbardziej przejmującym. Wyraża Siebie poprzez ten wszechświat i nadaje mu Sens.



"
Dla Ciebie nie ma ograniczeń, możesz uczynić dowolną rzecz.

- Nie mogę zniszczyć Siebie. Nie mam tej możliwości.

Więc są jakieś ograniczenia.

- Tak, jestem Miłością i nie mogę zmienić własnej natury. Miłość to Istota Boga.

Czy w takim razie pytanie o możliwość zmiany Twojej Istoty ma sens?

- W Twoim świecie ma, a w Moim nie.

Skąd Ty się wziąłeś? Czy miałeś początek?

- Nie, nie miałem początku, po prostu tu jestem.

Od początku czasów i po ich kres.

- Tak, z małą poprawką - to Ja stworzyłem czas. Ja tu jestem cały wasz czas, Ja tu mieszkam.

Wiesz, jest to jednak najdziwniejsza rozmowa, jaką prowadziłem w życiu. Ty też jesteś dziwny.

- Jak na Boga chciałeś powiedzieć?

Noooo... właściwie to tak.

- Czyli kiedyś wyglądałem na bardziej normalnego Boga niż dziś?

Powiedzmy, że takie robiłeś wrażenie.

- Czas rozstać się z kolejną etykietką. Co było, a nie jest...

...nie pisze się w rejestr. Jesteś pełen niespodzianek.

- Niespodzianka to Moje drugie imię."

"
Miłość jest Twoją Istotą.

- Tak jest.

Fascynuje mnie to zdanie.

- Mnie też.

Jeśli myślisz o sobie - jak myślisz?

- Ja w ogóle bardzo rzadko myślę o sobie, praktycznie wcale, może raz na miliard waszych lat.

W jakich okolicznościach, jeśli można zapytać?

- Można zapytać, ale otrzymanie odpowiedzi nie gwarantuje jej zrozumienia.

Jestem ciekaw, kiedy myślisz o sobie.

- Wtedy, gdy podejmuję kolejną decyzję o wstępowaniu w Siebie.

To rzeczywiście niewiele mi mówi.

- A widzisz. To dlatego, że trochę się różnimy poziomami.

Twój mózg jest wielkości gromady galaktyk.

- Nie, Ja w ogóle nie potrzebuję mózgu do myślenia. Ty zresztą też nie.

Czym jest wstępowanie w Siebie?

- Jak by to powiedzieć... Jest to przejawianie się na nowo, badanie siebie i wyrażanie tego, co w międzyczasie się pojawiło.

Czy Ty jesteś zmienny, to znaczy czy się zmieniasz, czy jesteś stały?

- Jam jest, który Jest. Jeśli kiedyś zrozumiesz, co chciałem wyrazić przez to zdanie, będziesz mógł dostrzec sens Mnie. Jestem i stały, i zmienny, i jeszcze czymś poza tym. Nie jesteś w stanie uchwycić Mnie twoimi wyobrażeniami. Twój aparat pojęciowy ukształtowany przez świat materii i jego przemiany nie nadaje się do ujęcia Mojego modelu istnienia. Nie ma w nim ani takich pojęć, ani wyobrażeń, ani myśli zdolnych udźwignąć choć cząstkę zrozumienia Mnie. Dlatego jest to w większości wypadków wysiłek bezcelowy. Dla was miłość jest drogą, nie próby zrozumienia. Miłość przyciąga miłość i tak powoli to, co ludzkie, stapia się z tym, co Boskie. To jest droga dla ludzi, wysiłek umysłu jest w tym kontekście bezowocny, a nawet zabawny."

"nasuwa mi się pytanie, które już od dłuższego czasu chodzi mi po głowie. Czy utrzymanie specyficznych cech materiałów, typu twardość, spoistość, kolor, zależy od twego nieustannego działania, czy są one kreowane jednostkowo i już takie pozostają, aż się rozpadną?

To dobre pytanie, nie wiem tylko, czy dobrze zrozumiesz moją odpowiedź. Wszelkie cechy materii zależą od boskiej woli, która nieustannie utrzymuje jej cząstki w ruchu, kreując "materialność" oraz relacje i prawa nią rządzące. Prawa fizyki, mechaniki, termodynamiki są odbiciem podstawowych założeń konstrukcyjnych, przemyślanych i wprowadzonych w życie przez Twórcę.
Ale jest jeszcze druga strona medalu. Rzeczy nie są tym, za co się je uważa.
Twój umysł kojarzy materialność z takimi cechami jak: twardość, ciężar, przestrzenność, temperatura. Oswojony nieco z efektami specjalnymi, możesz łatwo sobie wyobrazić, jak jakaś ciężka i duża rzecz nagle znika, ludzie lewitują i przenikają przez ściany etc.
W boskiej rzeczywistości nie ma żadnych ograniczeń ani czasu, ani przestrzeni, ani klasycznie rozumianej materialności, wszystko jest możliwe, dowolny przedmiot może zniknąć lub się pojawić. Materia jest jak plastelina - doskonałe i oddane tworzywo.
Materia jest wyrazem boskiej dobroci i miłości. Wszechświat jest zasłoną, za którą Bóg skrywa Swą Piękną Twarz...
Po co badać bez końca tworzywo - czas zwrócić się ku Twórcy. Studiując wyłącznie dzieło, nie poznasz nigdy Artysty, możesz jedynie nabrać pewnego wyobrażenia o Jego mądrości, rozmachu, niesłychanej precyzji. Musisz zwrócić się w końcu ku Stwórcy tego wszystkiego.
Wszechświat jest jedynie znakiem i drogowskazem, żadną rzeczywistością jedyną i ostateczną.
Jest symbolem wyłonionym z niebytu, symbolem o głębokim i pięknym znaczeniu. Jego znaczenie da się ująć jednym słowem, tylko jednym. Czy chciałbyś je poznać?


Oczywiście, że tak!

Tym Słowem jest [...]

Czy mam je tu zapisać?

Tak! Tym Słowem jest MIŁOŚĆ.

To jest Słowo, które było na początku.

Najpierw istniało jako samo Znaczenie, bez jakiegokolwiek wyrazu zewnętrznego, czysta, pierwotna Esencja - sam Bóg. Ono to uznało, że już jest odpowiednia pora, aby wyrazić Siebie.
Tak Miłość powołała do życia Wszechświat, a w nim wszelką obfitość przejawów Siebie Samej, swego pierwotnego Znaczenia.
Każda forma, którą widzisz, świat widzialny i niewidzialny, jest przejawem MIŁOŚCI BOSKIEJ, która w ten sposób wyraża Swój Byt. Tak również powstała przestrzeń jako arena zaistnienia oraz czas jako miernik cyklów kolejnych przemian.
Miłość nie podlega żadnym ograniczeniom ani prawom ustalonym dla swego tworzywa.
Rozgrywa prawdy o swym istnieniu na zbudowanej w tym celu scenie Teatru Rzeczywistości. Oto cała prawda o Celu i Istocie wszechrzeczy."


"Powiedziałeś mi wcześniej, że celem tej książki jest, aby każdy, kto chce, mógł zwrócić się do Ciebie i słyszeć Twój głos.

Nie, tego nie mówiłem. Celem jej jest uświadomienie ludziom, że jestem, i kim dla nich jestem. Pozostałe rzeczy, o których wspominałeś, odbywają się indywidualnie. Nie każdy, kto zechce, może Mnie słyszeć, ale każdy, kto zechce, może się do Mnie zwracać. Wielu nie jest jeszcze potrzebny bardziej bezpośredni kontakt, wystarczy stopniowa zmiana poglądów i życia. Taki mają los. Ludzie są jakby w różnych klasach w szkole i nauka odbywa się stopniowo, i jest to dobre.

Jednak dzięki np. wskazówkom tu zawartym mogą wykonać szybki postęp ku Tobie?

Tak, postęp, wiele kroków na raz w dobrym kierunku. Ale wiedz, że z samego czytania niewiele przyjdzie. Ta książka jest jak mapa uświadamiająca po pierwsze, że istnieje taki nieznany jeszcze ląd, a po drugie pokazująca, gdzie zakopany jest skarb. Studiując mapę, spędzisz miło czas, ale to znalezienie skarbu się liczy, a nie rozrywka. Są i tacy, którzy jasno pojmą, o co Mi chodzi i co im chcę przekazać w tej pracy, i wyciągną z niej wiele wskazówek dla siebie. Ci popłyną w nieznane i znajdą skarb. Ich życie z czasem zupełnie się zmieni i bardziej będą polegać na Mnie niż na samych sobie.

Powiedziałeś wcześniej, że Ty mówisz stale, jedynie ludzie nie chcą Ciebie słyszeć.

To prawda.


A teraz mówisz, że nie każdy, kto zechce, może Ciebie usłyszeć.

I to jest zgodne z prawdą.

Więc?
Oba zdania są prawdziwe. Ja mówię stale i do każdego, przemawiam wszelkimi głosami, wydarzeniami w świecie zewnętrznym, przeżyciami i przemyśleniami. Ja mówię przez wszystko, co jest - i mówię nieustannie o miłości, która nas łączy. Mówię i wyrażam Siebie, bo jestem tym, co wy nazywacie Życiem.
Ludzie chcą wielu rzeczy, mają chwiejne umysły i raz gonią za jednym, po chwili za czymś innym, i tak bez końca. Same chęci nie wystarczą, żeby wejść ze Mną w bliższy kontakt, potrzebna jest jeszcze praca w tym kierunku, gotowość do zmian i wprowadzania zrozumianych rzeczy w życie. Bez tej gotowości i wypracowanej siły duchowej sprowadzilibyście Mnie do jednej z waszych chwilowych rozrywek, a to nie Ja mam podążać za wami, ale wy za Mną. Jeśli chcesz doświadczyć, doznać i przekonać się samodzielnie, kim jest Bóg, i jeśli jesteś gotów do pracy nad sobą, to niechybnie Mnie znajdziesz, a co więcej, ujrzysz wyraźnie, że byłem z Tobą cały czas przez wszystkie minione lata, jedynie ty nie byłeś w stanie Mnie dostrzec i związać się ze Mną. Jeśli zrobisz jeden krok w Moim kierunku, Ja zaraz zrobię dziesięć w twoim. Musisz jednak ruszyć do przodu i udowodnić Mi i samemu sobie, co jest dla ciebie wartością. Na "końcu" tej drogi oczekuję na ciebie Ja i Moja Miłość."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 lipca 2015, o 18:20 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 października 2006, o 19:12
Posty: 4454
Obrazki: 11
Lokalizacja: Gościcino
Pochwały: 33
Wiek: 46
Płeć: Mężczyzna
Ufff próbowałem przez to przebrnąć... i krótko - wszystko i nic.
Zagadać za wszelką cenę, żeby rozmówca zmęczony przyznał rację dla świętego spokoju ;) .

_________________
Taki stary jestem, a nic k...a nie zmądrzałem!
Jak mawia Selimm...
Raz się żyje, raz się umiera
Potem to się już tylko straszy... ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 lipca 2015, o 14:44 
Offline
-

Dołączył(a): 16 października 2007, o 00:08
Posty: 128
Obrazki: 6
Lokalizacja: Wejherowo
Wiek: 33
Płeć: Mężczyzna
Bez przesady. Polecam na spokojnie przeczytać, żadne słowo to nie jest przypadkowe :) Lub zgadza sie jedna z wypowiedzi z książki "jest przeznaczona dla małej garstki ludzi" ;) POd poniższym likiem znajduje się całość, udostępniona za darmo przez autora.

http://rozwojduchowy.net/pierwsze-kroki-ku-milosci/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 lipca 2015, o 20:29 
Offline
-

Dołączył(a): 29 lipca 2015, o 20:15
Posty: 2
Lokalizacja: Wejherowo
Wiek: 66
Płeć: Kobieta
slipknocik napisał(a):
Nie każdy muzułmanin to terrorysta, ale każdy terrorysta to muzułmanin.

...punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... :d


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 lipca 2015, o 22:25 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwietnia 2008, o 15:01
Posty: 4144
Obrazki: 2
Lokalizacja: pomorski ciemnogród
Pochwały: 91
Wiek: 45
Płeć: Mężczyzna
slipknocik napisał(a):
Nie każdy muzułmanin to terrorysta, ale każdy terrorysta to muzułmanin.


Głupota do kwadratu. Tak właśnie robią wodę z mózgu różne media. Koniecznie trzeba być muzułmaninem ,aby być terrorystą? A np. IRA,to muzułmanie?

_________________
Jeżdżąc na rowerze ,często na swojej drodze spotykam maniaków ,wariatów jadących bez opamiętania ,na złamanie karku.............aż trudno mi się ich wyprzedza .........


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 lipca 2015, o 09:15 
Offline
-

Dołączył(a): 29 lipca 2015, o 20:15
Posty: 2
Lokalizacja: Wejherowo
Wiek: 66
Płeć: Kobieta
..no bo:
- Muzułmanie walczący o niepodległość to terroryści.
- Amerykanie grabiący ich ziemie i zasoby to bohaterzy wojenni...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 września 2015, o 14:29 
Offline
-

Dołączył(a): 16 października 2007, o 00:08
Posty: 128
Obrazki: 6
Lokalizacja: Wejherowo
Wiek: 33
Płeć: Mężczyzna
https://www.youtube.com/watch?v=hc4us78n_co


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 października 2015, o 19:59 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 października 2006, o 19:12
Posty: 4454
Obrazki: 11
Lokalizacja: Gościcino
Pochwały: 33
Wiek: 46
Płeć: Mężczyzna
Johny - a nie lepiej podać od razu numer konta? :P

_________________
Taki stary jestem, a nic k...a nie zmądrzałem!
Jak mawia Selimm...
Raz się żyje, raz się umiera
Potem to się już tylko straszy... ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 listopada 2015, o 07:11 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwietnia 2008, o 15:01
Posty: 4144
Obrazki: 2
Lokalizacja: pomorski ciemnogród
Pochwały: 91
Wiek: 45
Płeć: Mężczyzna
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/dwie-wl ... hii/fvkqf5

ciekawe,czy wydadzą w Polsce. "Watykan sp. z o.o" nie wydali ............

_________________
Jeżdżąc na rowerze ,często na swojej drodze spotykam maniaków ,wariatów jadących bez opamiętania ,na złamanie karku.............aż trudno mi się ich wyprzedza .........


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 listopada 2015, o 16:12 
Offline
-

Dołączył(a): 24 kwietnia 2014, o 11:27
Posty: 67
Lokalizacja: Wejherowo
Wiek: 58
Płeć: Kobieta
Wielu pisze tutaj długie,niekiedy zawiłe teksty.
Tutaj mamy wypowiedz krótką i wyjątkowo trafną.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 listopada 2015, o 22:02 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwietnia 2008, o 15:01
Posty: 4144
Obrazki: 2
Lokalizacja: pomorski ciemnogród
Pochwały: 91
Wiek: 45
Płeć: Mężczyzna
Albert był żydem !!! :p -gdyby był prawdziwym Polakiem to co innego,ale nie był ,więc na pewno nie wie co mówi :-P

_________________
Jeżdżąc na rowerze ,często na swojej drodze spotykam maniaków ,wariatów jadących bez opamiętania ,na złamanie karku.............aż trudno mi się ich wyprzedza .........


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 listopada 2015, o 14:20 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwietnia 2008, o 15:01
Posty: 4144
Obrazki: 2
Lokalizacja: pomorski ciemnogród
Pochwały: 91
Wiek: 45
Płeć: Mężczyzna
Gdy widzę takie obrazki i czytam wypowiedzi prawdziwych Polaków,to jestem za delegalizacją każdej religii ,przynajmniej na terenie RP.
"W środę wieczorem (...) przed wrocławskim ratuszem, nieopodal konsulatu Francji, gdzie cały czas płoną znicze ku czci ofiar zamachów terrorystycznych, zebrała się spora grupa osób prostestując przeciwko przyjmowaniu uchodźców czyli według nich zarobkowych emigrantów oraz terrorystów. Z mobilnej sceny przestrzegano przed gwałtami, zabójstwami oraz rozlewem krwi na ulicach a na koniec spalono również kukłę Żyda. Tak oto na ulicach polskich miast w 26 roku wolności zagościły straszne obrazki rodem z nazistowskich Niemiec, z lat 30., kiedy takie manifestacje i palenie kukieł były na początku dziennym. Co ma Żyd do emigrantów z Syrii-tego nie wiadomo.Hasłą , jakie padały podczas tej manifestacji, chronionej przez policję: "Nie islamska, nie laicka, tylko Polska katolicka".Nikt tej manifestacji nie przerwał. Była skutecznie ochraniana przez policję. Nie jestem za blokowaniem kogokolwiek, nie jestem za cenzurą i popieram wolność słowa, ale mam wrażenie, że ktoś tutaj bardzo przesadził. Że to wszystko, cała nasza narastająca i podpuszczana celowo przez polityków wszelkiej maści nienawiść do obcych, innych, nieznanych zaczyna iśc za daleko. Że jeśli ktoś czegoś wreszcie nie zrobi, nie powie wreszcie stop, to skończy się strasznie.

To już nie jest zwykły internetowy hejt. Nie da się go skasować jak chamskiego postu. To jest coś znacznie gorszego. Należy zapytać, gdzie jest sąd, policja czy prokuratura? Bo o ile wiadomo, to na takie zachowania i gesty jest paragraf? No chyba, że prawo nie dotyczy wszystkich po równo.

To ma być ta owa szeroko reklamowana w mediach "nowa Polska"? "
onet.pl


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Jeżdżąc na rowerze ,często na swojej drodze spotykam maniaków ,wariatów jadących bez opamiętania ,na złamanie karku.............aż trudno mi się ich wyprzedza .........


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 listopada 2015, o 06:47 
Offline
-

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 14:31
Posty: 907
Obrazki: 0
Lokalizacja: WEJHEROWO ul. Fenikowskiego
Pochwały: 37
Płeć: Mężczyzna
No jasne, imigranci to są potulne baranki szukające godnej pracy na Zachodzie, aby godnie żyć. Cała Europa zachodnia przyznaje, że sobie z nimi nie radzi. Większość mediów poprawnych politycznie karmi nas tą słodko-śmierdzącą papką i manipuluje próbując narzucić Polakom jedynie słuszną politycznie postawę pożądaną przez zachodnich polityków.
Proponuję zapoznać się https://www.youtube.com/watch?v=mDRW1LOLEAI
http://www.wykop.pl/ramka/2864737/jeste ... senofobem/
Pewnie masz już wyrobione zdanie na temat imigrantów i go nie zmienisz, ale pozwól mieć ludziom zdanie odmienne i nie zakazuj im o tym głośno mówić.

Wszystkie portale łącznie z izraelskimi opisują o spaleniu kukły Żyda. Nie słyszałem o tym, ale zadałem sobie trud i poszukałem dokładniej, jaka to była kukła, bo nikt tego oficjalnie nie pisze.
Gdzieś głęboko znalazłem tylko jedną wzmiankę o tym:
"Podobne imprezy organizujemy od kilku lat, za każdym razem topimy marzannę symbolizującą osobę, która naszym zdaniem szkodzi Polsce. Była już Erika Steinbach, był prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Tym razem to Jan Tomasz Gross, który pisze kłamstwa o Polakach. Nie jest prawdą, że Polacy w znacznym stopniu przyczynili się do zagłady Żydów - przekonywał lider wrocławskiej MW Robert Winnicki cytowany przez portal gazeta.pl.
Jan Tomasz Gross jest autorem skandalizującej książki "Złote żniwa", w której stawia tezę, że wydawanie Żydów nazistom było w Polsce normą. Jest też autorem książek "Strach" - o prześladowaniu Żydów przez Polaków po zakończeniu wojny, oraz "Sąsiedzi" - o zbrodni popełnionej na Żydach w Jedwabnem.
Źródło: http://www.fakt.pl/Wszechpolacy-spalili ... 272,1.html

Fakt, że spalenie kukły Żyda to jest rasistowskie zachowanie i zajmie się tym prokuratura. Ale dla przyzwoitości warto może mówić, czyja to była kukła, bo według mnie ma to duże znaczenie. Chociaż na manifestacjach, gdzie palono kukły Tuska, Merkel czy innych polityków nikt do prokuratury nie zgłaszał, ale tu jest Żyd...


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 listopada 2015, o 12:24 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwietnia 2008, o 15:01
Posty: 4144
Obrazki: 2
Lokalizacja: pomorski ciemnogród
Pochwały: 91
Wiek: 45
Płeć: Mężczyzna
miro napisał(a):
"Podobne imprezy organizujemy od kilku lat, za każdym razem topimy marzannę symbolizującą osobę, która naszym zdaniem szkodzi Polsce. Była już Erika Steinbach, był prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Tym razem to Jan Tomasz Gross, który pisze kłamstwa o Polakach. Nie jest prawdą, że Polacy w znacznym stopniu przyczynili się do zagłady Żydów - przekonywał lider wrocławskiej MW Robert Winnicki cytowany przez portal gazeta.pl.


Tyle,że ten pan Winnicki to z tych,co udowadniali ,że nazistowskie pozdrowienie,to było zamawianie 5 piw swego czasu. Także z wielką rezerwą podchodzę do słów pana Winnickiego i jemu podobnych. Może czas się wreszcie przyznać,że jako Polska nie byliśmy barankiem Europy,że tacy niewinni itd. Jakoś nie chcą w szkołach uczyć,że pomagaliśmy faszystom w rozbiorze Czechosłowacji,oszukaliśmy Ukraińców w temacie wolności po przegranej przez nich wojnie w 1918-19 r, że dla żydów robiliśmy za namową kleru getta ławkowe itd?Póki będziemy ściemniać na temat własnej historii,dopóty będzie dzisiejsza młodzież podatna na wszelkie ruchy faszystowskie,nazywane dla zmyłki narodowymi.

_________________
Jeżdżąc na rowerze ,często na swojej drodze spotykam maniaków ,wariatów jadących bez opamiętania ,na złamanie karku.............aż trudno mi się ich wyprzedza .........


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL