Teraz jest 23 października 2017, o 10:39

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2847 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 190  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 lutego 2006, o 22:54 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2004, o 10:00
Posty: 2438
Obrazki: 9
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 5
Płeć: Mężczyzna
Proponuję zamieszcza Ś w tym temacie ciekawe felietony i artykuły na temat Polski i Polaków. Tematy mówi ące o szarym życiu, ale też i gospodarce kraju i absurdach, których jest w nim mnóstwo.

Cytuj:
Staszko ryzykant

Wiele razy słyszał nasz Staszek, że jest nieudacznikiem. Słyszał to tak wiele razy, że niemal w to uwierzył. Pochodził z biednej rodziny i żył w ubogiej dzielnicy, na parterze, w pozakładowym bloku z płyty, jakimi usiany jest cały kraj. W szkole szło mu średnio, wielkiej głowy nie miał. Był jednak człowiekiem o dobrym sercu. Po szkole przyjęli go do firmy, która sprzedawała banany. Dużo bananów. Zawsze lubił opowie ści o ciepłych krajach, w których rosn ą drzewa pełne owoców, więc praca w hurtowni takich owoców była dla niego frajd ą. I płacili dobrze, odk ąd handel się rozwin ął było można na życie zarobi Ś.

Stało się jednak co ś w przepisach, jaka ś Unia czy co ś, jak mówili wła ściciele, że sprowadzanie tych bananów stało się nieopłacalne. Inne tak, ale te nie, ponieważ nie pochodziły z jakich ś "słusznych" krajów. Dziwił się nasz Staszek czemu banany z jednego kraju s ą opłacalne, a z innego nie i nie mógł poj ą Ś dlaczego nie decyduj ą o tym klienci tylko jacy ś politycy. Długo się nie nadziwił, jako że wła ściciele musieli firmę zamkn ą Ś. Próbowali jako ś zaradzi Ś, ale jak mówili "na układy nie ma rady"...

Od tego czasu Staszek płatnego zajęcia nie miał. Poszedł na bezrobocie, ale okazało się, że tam żadnej roboty nie oferuj ą i bezrobotni potrzebni im s ą tylko po to, by - jak zauważył - sami urzędnicy mieli zajęcie. A to szkolenie, a to świetlica. A płatnej roboty jak nie było, tak nie ma. Przestał tam w ogóle chodzi Ś, bo i po co, skoro bezrobotnych prawdziwych i tych na papierze ci ągle masy. A on sam? Urodziwy nigdy nie był, pierwsza młodo ś Ś także była już za nim. Żona któr ą po ślubił jeszcze za bananowych czasów coraz smutniejsz ą miała twarz, a małe jeszcze dzieci widziały tylko, że tatu ś coraz czę ściej jest w domu i bananów już nie przynosi.

Ale i nad naszym Staszkiem za świeciło pewnego dnia sło ące. Usłyszał kiedy ś w pracy zachętę w radiu, by ludzie brali sprawy we własne ręce. Kto ś ważny zachęcał. My ślał nad tym nasz Staszek i nie bardzo rozumiał o co niby ma chodzi Ś. Bo nie miał odłożonych pieniędzy by mie Ś hurtownię "słusznych" bananów, ani nie był wyuczony, by gdzie ś bardzo chcieli go zatrudni Ś. Której ś wczesnojesiennej soboty, nie mog ąc już wysiedzie Ś w domu, wzi ął skoro świt swój przerdzewiały rower i pojechał przed siebie. Prosto. Po pół godzinie dotarł na wie ś. Dawno tu nie był. Patrzył jak chłop własnymi rękami kopie ziemniaki. Własnymi rękami! - pomy ślał. Sprawy potoczyły się szybko, jak w filmie. Ugadali się, że Staszek będzie sprzedawał ziemniaki w mie ście. Że we źmie cały worek. Przewiesił go przez ramę i zawiózł prosto na plac. Podpatrzył, że inni sprzedaj ą w woreczkach więc poprosił w sklepie o trochę takich worków. Dali za darmo. Nie miał wagi, ale popytał o ceny i sprzedawał cały, pełny aż po brzegi worek ciut taniej niż inni, którzy wagi mieli. U śmiechał się do każdego przechodz ącego i sprzedał wszystko w trzy godziny! Popędził do żony, wycałował j ą i pomy ślał że nigdy już nie będzie nieudacznikiem. Sprzedaż się rozwijała. Na wsi pożyczył wózek by wozi Ś więcej ziemniaków, wagi nie kupował bo ludzie woleli całe worki po dobrej cenie i "u śmiech gratis". Dowiedział się, że ma płaci Ś placowe, ale sta Ś go było i na placowe i na woreczki, które kupował hurtem i na kupienie czego ś do domu. W nocy rozmy ślał czego jeszcze, prosto ze wsi, potrzebowaliby ludzie w mie ście. Zasypiał i budził się z u śmiechem.

Pewnego deszczowego dnia przyszli jacy ś smutni ludzie i nie chcieli jego ziemniaków tylko zapytali czy ma pozwolenie na handel. Pokazał im kwit za placowe, ale powiedzieli że nie kwit, tylko czy jest rolnikiem. Nie był. Pozwolenia na działalno ś Ś gospodarcz ą nie miał, ZUSu i podatku nie płacił. Zapytali go nawet o paszport dla ziemniaków. Oczy tylko wytrzeszczył. Powiedzieli że to przestępstwo, że grozi mu s ąd, grzywna, zaległe podatki i jakie ś kary bo towar nie jest ważony i oszukuje ludzi. Na koniec zarekwirowali ziemniaki i powiedzieli, że nie wolno mu sprzedawa Ś ludziom jedzenia. My śli mu się kotłowały. Czy robił komu krzywdę? Ludzie sami chętnie kupowali. Czy kradł? Płacił chłopu jak się umówili, co do grosza. Czy co ś chciał od urzędu? Nic, nawet bezrobocia nie brał. Czy się komu naprzykrzał? Przecież sam słyszał jak w radiu mówili by bra Ś sprawy w swoje ręce. Wzi ął i wszyscy byli zadowoleni. I chłop na wsi, i kupuj ący i żona i dzieci i on sam, dumny z siebie. A tu jakie ś kłody pod nogi, jakie ś ZUSy, jakie ś paszporty i głupoty w niczym nikomu nie pomagaj ące. Jak na to wszystko urobi Ś i jeszcze na rodzinę mie Ś parę groszy? I co teraz? Więzienie, kara, wstyd? Złodzieja i bandytę z niego zrobili, przesłuchiwali jak w kryminale. Wreszcie pu ścili do domu. Ale jak wraca Ś do domu z takim wstydem i z takimi wiadomo ściami? Obiecywał żonie, że już będzie inaczej a niesie jej krzywdę i ból. Oszołomiło to wszystko naszego Staszka, chciał się chłopu wytłumaczy Ś. Stan ął przy starej szopie w drodze na wie ś i zobaczył sznur na drabinie opartej o duże drzewo z mocn ą gałęzi ą. Po raz ostatni wzi ął sprawy we własne ręce. Sznur był stary, ale mocny. Zrobił węzeł. Przez głowę biegały, zakłócane przez coraz mocniejszy warkot silnika, my śli o ziemniakach, o żonie, o tej rado ści jak ą miał, o urzędnikach którzy go na ziemię sprowadzili i z marze ą odarli. Odbił się od szczebla.

Pisk opon był tak silny, że sw ąd spalonej gumy wdarł się im do nosa. Podbiegli ile sił i złapali go w ostatniej chwili. To nasz Staszek od bananów! Odbił się od szczebla i wpadł prosto w ich ramiona. Jad ąc, widzieli już z daleka, że jaki ś człowiek bierze linę i przerzuca przez gał ą ź. Zawsze pomagali innym więc tylko docisnęli gaz tak, że silnik zawył jak w ściekły. Dobiegli. Złapali. Uratowali. Co robisz człowieku?! Otworzył oczy nasz Staszek. Łzy poleciały jak u dziecka. Znał te twarze wła ścicieli jego hurtowni z bananami. Opowiedział im wszystko. Ścisnęli go mocno. Nie tak Staszek, nie tak. Tak nie poradzisz. Nie w tym kraju. Tak by było najlepiej, ale zbyt wielu przeszkadza, by tacy jak ty, mogli sobie sami poradzi Ś w życiu. Ale nie zostawimy cię samego. Musimy sobie wszyscy pomaga Ś, na przekór systemowi i złym ludziom. Musimy by Ś razem.

Staszek wyjechał do Anglii. Pracuje tam już pół roku. Nie wie czy szybko wróci. Nie chce się tu nikomu naprzykrza Ś. Znajomi mu mówi ą, że z jego chęci ą do pracy to może by do Ameryki żonę i dzieci zabrał. Nie wie jeszcze co zrobi. Tęskni za swoim miastem i wsi ą, która otwarła mu drogę do większej wolno ści i dziękuje Bogu za dobrych ludzi.

Wojciech Popiela
(9 stycznia 2006)



_________________
"...niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy..."
"...i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie..."
"...Bądź wierny Idź..." - Król Poetów Zbigniew Herbert


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lutego 2006, o 23:38 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwietnia 2004, o 06:24
Posty: 11485
Obrazki: 63
Lokalizacja: Kębłowo
Pochwały: 93
Wiek: 38
Płeć: Mężczyzna
:o e:

_________________
Obrazek
Obrazek

Cały czas do przodu i staramy się przede wszystkim ;)


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 10:17 
Offline
-

Dołączył(a): 11 maja 2004, o 20:19
Posty: 6904
Obrazki: 212
Lokalizacja: Łysa Góra
Płeć: Kobieta
...w ten oto sposób w kraju zostaje coraz więcej kobiet z dzie Śmi, a tatusiowie zarabiaj ą na chleb za granic ą.....nic dobrego z tego nie wyniknie, :/


P.S.mam pro śbę, ten druk w ramce jest tak mały, że czytam to z nosem na ekranie ... ;)
czy mogliby ście cytowa Ś bez użycia Quote, zamiast tego wstawi Ś tylko "..." , wtedy trzcionka jest nieco większa, z góry dziękuję. :)

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=2AzpHvLW ... re=related


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 10:20 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2004, o 08:29
Posty: 4519
Obrazki: 44
Lokalizacja: ze wsi :)
Pochwały: 7
Wiek: 39
Płeć: Kobieta
Wlasnie zawsze sa dwie strony medalu...

_________________
Pozdrawiam Ciebie Anonymous - Pati

"twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna moja"
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 11:17 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwietnia 2004, o 06:24
Posty: 11485
Obrazki: 63
Lokalizacja: Kębłowo
Pochwały: 93
Wiek: 38
Płeć: Mężczyzna
teraz lepiej byaga ?? ;)

_________________
Obrazek
Obrazek

Cały czas do przodu i staramy się przede wszystkim ;)


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 11:32 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwietnia 2004, o 17:20
Posty: 5479
Obrazki: 4
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 1
Płeć: Mężczyzna
bardzo trafny tekst. smutny ale prawdziwy, kilku z moich znajomych tam wlasnie zarabia na rodziny w polsce :/

pozdrowienia.

p.s. byaga, dawno dawno temu, gdy na forum trwaly wieczne lowy ustrzelilem cie na tym samym :D

_________________
"we need to be all that we can be"
:-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 13:57 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2006, o 20:34
Posty: 617
Obrazki: 9
Lokalizacja: z domu
Wiek: 29
Płeć: Kobieta
Byaga, trzcionka czy czcionka ;) ?

_________________
Nie rezygnuj z czegoś co wymaga czasu... on i tak upłynie

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 14:36 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2004, o 08:24
Posty: 10147
Obrazki: 50
Lokalizacja: [...pochodzę czy nadaję?]
Wiek: 58
Płeć: Mężczyzna
...ale "Tczew"!
:D

_________________
1% na kulturę
oraz młodzież:

www.gkf.org.pl :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 14:44 
Offline
-

Dołączył(a): 25 maja 2004, o 13:11
Posty: 334
Lokalizacja: Malaga
Płeć: Mężczyzna
Lubię Polskę - ciekawy język, smaczne banany...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 14:48 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwietnia 2004, o 06:24
Posty: 11485
Obrazki: 63
Lokalizacja: Kębłowo
Pochwały: 93
Wiek: 38
Płeć: Mężczyzna
szczegolnie jak sie na nie zarobi za granica :diabel2:

_________________
Obrazek
Obrazek

Cały czas do przodu i staramy się przede wszystkim ;)


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 15:34 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2004, o 08:24
Posty: 10147
Obrazki: 50
Lokalizacja: [...pochodzę czy nadaję?]
Wiek: 58
Płeć: Mężczyzna
Nowi "Nietykalni"?

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,344 ... as=1&ias=5

Tylko Nessa brak!

_________________
1% na kulturę
oraz młodzież:

www.gkf.org.pl :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 16:30 
Offline
-

Dołączył(a): 11 maja 2004, o 20:19
Posty: 6904
Obrazki: 212
Lokalizacja: Łysa Góra
Płeć: Kobieta
Marysia napisał(a):
Byaga, trzcionka czy czcionka ?


......no przecież , że czcionka... :diabel: to prawda, już raz oberwałam kulkę od o l e w a za ten sam bł ąd, ale jak znam siebie do wieczora jeszcze będę pamięta Ś , że piszemy 'cz", a nastepnym razem znowu będe cała dumna i po głębszym zastanowieniu wybiorę "trz"... :D


A` propos Rydzykowatego, słyszałam już o tym w jakiej ś dyskusji telewizyjnej
i powiem krótko...mam alergie na nazwisko tej karykatury kapłana... :zly2:



P.S. L u k a s , dzięki.....chociaż ślepa to ja jeszcze nie jestem.... :diabel2:

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=2AzpHvLW ... re=related


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 17:14 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwietnia 2004, o 06:24
Posty: 11485
Obrazki: 63
Lokalizacja: Kębłowo
Pochwały: 93
Wiek: 38
Płeć: Mężczyzna
to byl nastepny wiekszy rozmiar :)

_________________
Obrazek
Obrazek

Cały czas do przodu i staramy się przede wszystkim ;)


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 18:07 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2004, o 08:29
Posty: 4519
Obrazki: 44
Lokalizacja: ze wsi :)
Pochwały: 7
Wiek: 39
Płeć: Kobieta
Byaga szuka rozmiaru wiekszego? :P :P

_________________
Pozdrawiam Ciebie Anonymous - Pati

"twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna moja"
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
PostNapisane: 20 lutego 2006, o 18:48 
Offline
-

Dołączył(a): 11 maja 2004, o 20:19
Posty: 6904
Obrazki: 212
Lokalizacja: Łysa Góra
Płeć: Kobieta
...nieeee, bardzo podoba mi się ten , który mam.....którym piszemy na forum, bo przecież ten w ramce
Cytuj:
ten wła śnie
jest bardzo mały.... :okulary2:

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=2AzpHvLW ... re=related


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2847 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 190  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL